Twoje dziecko codziennie nosi ten ciężar do szkoły. Sprawdź, czy jego plecak nie szkodzi kręgosłupowi

Poranny pośpiech, szybkie śniadanie, pakowanie ostatniego zeszytu i wyjście do szkoły. W codziennym zamieszaniu łatwo przeoczyć coś, co może mieć duży wpływ na zdrowie dziecka – wagę szkolnego plecaka. Tymczasem zbyt ciężki tornister, niewłaściwie wyregulowane szelki i nieprawidłowe rozłożenie podręczników mogą prowadzić do przeciążenia rozwijającego się organizmu. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu przypomina rodzicom, że kilka prostych zmian może znacząco poprawić komfort i bezpieczeństwo uczniów.

Tornister, wyprawka, uczniowie fot. poglądowaTornister, wyprawka, uczniowie fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com

Wielu rodziców zna ten moment. Dziecko wraca ze szkoły, zdejmuje plecak, a dorosły, próbując go podnieść, jest zaskoczony jego ciężarem. Trudno uwierzyć, że uczeń przez cały dzień nosił ze sobą tyle książek, zeszytów i dodatkowych przedmiotów.

Problem nie dotyczy wyłącznie pierwszoklasistów. Również starsze dzieci potrafią codziennie dźwigać plecaki wypełnione podręcznikami, strojem sportowym, przyborami szkolnymi i innymi rzeczami, które nie zawsze są potrzebne podczas lekcji.

Październik, obchodzony jako Miesiąc Ergonomii, jest dobrą okazją, by przyjrzeć się szkolnym przyzwyczajeniom całej rodziny. Poznański sanepid przypomina, że nadmierne obciążenie może negatywnie wpływać na mięśnie i stawy dziecka, a także sprzyjać problemom z postawą.

Dziecięcy organizm nie jest pomniejszoną wersją organizmu dorosłego. Kości, mięśnie i stawy wciąż się rozwijają, dlatego wielokrotne przeciążanie ich podczas codziennych aktywności może powodować dyskomfort i dolegliwości bólowe. Szczególnie niekorzystna jest sytuacja, gdy dziecko próbuje równoważyć ciężar plecaka, pochylając się do przodu lub zmieniając sposób chodzenia.

Co ważne, sam ciężar nie jest jedynym problemem. Znaczenie ma również konstrukcja tornistra i sposób, w jaki uczeń go nosi.

Rodzice często wybierają plecak wspólnie z dzieckiem, kierując się przede wszystkim wyglądem. Ulubiony bohater bajki, modny kolor czy popularna marka potrafią przesądzić o zakupie. Tymczasem specjaliści zwracają uwagę, że najważniejsze powinno być dopasowanie tornistra do sylwetki ucznia.

Dobry plecak musi mieć odpowiednio usztywnioną część przylegającą do pleców oraz szerokie, regulowane szelki. Dzięki temu ciężar można rozłożyć bardziej równomiernie. Tornister powinien przylegać do pleców i nie być zbyt duży w stosunku do wzrostu dziecka.

Warto również zwrócić uwagę na wagę pustego plecaka. Niektóre modele, mimo atrakcyjnego wyglądu i wielu dodatkowych elementów, są stosunkowo ciężkie jeszcze przed włożeniem pierwszej książki.

Przy zakupie dobrze sprawdzić również obecność odblasków. Jesienne poranki bywają ciemne, a pogarszająca się widoczność sprawia, że dodatkowe elementy zwiększające bezpieczeństwo dziecka w drodze do szkoły są szczególnie przydatne.

Nawet odpowiednio dobrany tornister może jednak okazać się zbyt dużym obciążeniem, jeśli dziecko zabiera do szkoły więcej rzeczy, niż rzeczywiście potrzebuje.

Zdarza się, że w plecaku pozostają podręczniki z poprzednich dni, dodatkowe zeszyty, nieużywane przybory czy drobiazgi, o których uczeń zwyczajnie zapomniał. Każdy taki przedmiot zwiększa łączną wagę bagażu.

Dlatego jednym z najprostszych sposobów ograniczenia obciążenia jest wspólne przygotowywanie plecaka zgodnie z planem lekcji. W przypadku młodszych dzieci warto początkowo robić to razem, a następnie stopniowo uczyć je samodzielności.

Dobrym rozwiązaniem może być także wieczorny przegląd zawartości tornistra. Wystarczy kilka minut, by usunąć zbędne przedmioty i upewnić się, że dziecko zabiera tylko to, czego będzie potrzebowało następnego dnia.

Równie ważne jest odpowiednie rozmieszczenie rzeczy. Najcięższe książki i zeszyty najlepiej układać w komorze znajdującej się najbliżej pleców. Lżejsze przedmioty mogą znaleźć się dalej. Takie pakowanie pozwala utrzymać środek ciężkości bliżej ciała i ułatwia noszenie plecaka.

Rodzice powinni również zwracać uwagę na to, jak dziecko zakłada tornister. Noszenie go na jednym ramieniu, choć bywa modne wśród uczniów, powoduje nierównomierne obciążenie. Znacznie korzystniejsze jest korzystanie z obu szelek, wyregulowanych tak, aby plecak stabilnie przylegał do pleców.

Niepokojącym sygnałem może być sytuacja, w której dziecko regularnie skarży się na ból pleców, barków lub szyi, ma trudności z noszeniem plecaka albo wyraźnie pochyla się podczas chodzenia. Takich objawów nie należy lekceważyć. Warto wówczas sprawdzić obciążenie i sposób noszenia tornistra, a w przypadku utrzymujących się dolegliwości skonsultować się z lekarzem.

Poznański sanepid zwraca też uwagę na znaczenie codziennego ruchu. Dzieci potrzebują aktywności fizycznej, która rozwija siłę mięśni, poprawia koordynację i pomaga utrzymywać prawidłową postawę. Nie musi to oznaczać dodatkowych, zorganizowanych treningów. Spacer, jazda na rowerze, zabawa na świeżym powietrzu czy aktywność na placu zabaw również mają znaczenie.

Troska o kręgosłup dziecka powinna obejmować także warunki nauki w szkole i w domu. Zbyt wysokie lub zbyt niskie biurko, niedopasowane krzesło czy długie siedzenie bez przerw mogą wpływać na komfort i sposób utrzymywania pozycji ciała.

Państwowa Inspekcja Sanitarna od lat prowadzi działania edukacyjne dotyczące ergonomii w placówkach oświatowych. Podczas wizyt w szkołach pracownicy inspekcji sprawdzają między innymi dostosowanie stanowisk nauki do wzrostu uczniów i przypominają o zasadach prawidłowego noszenia tornistrów.

Rodzice również mogą wiele zrobić, nie czekając na szkolne kontrole czy specjalne akcje profilaktyczne. Warto od czasu do czasu zważyć spakowany plecak, sprawdzić, czy szelki są dobrze dopasowane, i porozmawiać z dzieckiem o tym, czy podczas drogi do szkoły odczuwa dyskomfort.

Jeśli wyposażenie szkolne jest zbyt ciężkie, można także porozmawiać z wychowawcą o możliwości pozostawiania części podręczników i przyborów w szkole.

Najważniejsze, by kontrola plecaka nie była jednorazowym działaniem podejmowanym wyłącznie podczas Miesiąca Ergonomii. To właśnie codzienne przyzwyczajenia, powtarzane przez wiele miesięcy i lat, pomagają ograniczać niepotrzebne przeciążenia.

Zanim więc następnego ranka dziecko zarzuci plecak na ramiona i pobiegnie do szkoły, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie jego zawartości. Być może kilka niepotrzebnych książek mniej wystarczy, aby szkolna droga stała się znacznie wygodniejsza.

Wybrane dla Ciebie